ASmet - śruby, śruby nierdzewne A2, kwasoodporne A4, nakrętki, wkręty Certyfikaty    
śruby, wkręty, nakrętki
odlewy aluminiowe
   
menu aktualności katalog wyrobów oferowane usługi nasze zdjęcia kontakt o firmie
 

     NASZA OFERTA:
     śruby z łbem sześciokątnym
     śruby imbusowe
     śruby pozostałe
     śruby specjalne
     nakrętki
     podkładki
     wkręty do metalu
     blachowkręty
     wkręty do drewna
     elementy ustalające
     gwoździe
     wyroby nierdzewne
     wyroby z mosiądzu
     techniki zamocowań
     łączniki do drewna
     narzędzia
     artykuły techniczne
     liny i akcesoria do lin
 
 
 
jesteś tutaj: o firmie > ASmet w prasie >"Przyjazny biznes klucz do sukcesu grupy ASMET"

"Przyjazny biznes klucz do sukcesu grupy ASMET"

"Droga dobrego biznesmena jest drogą twórczości.
A twórczość jest dawaniem z siebie, wszystkiego, co najlepsze".

Ks. Mieczysław Maliński

Z powyższym mottem zderza się credo kapitalistycznego totalitaryzmu: "Jeszcze szybciej, jeszcze sprawniej, jeszcze lepiej i jeszcze więcej". Nic zatem dziwnego, iż gdy coraz mniej mamy w naszej rzeczywistości rynkowej autentycznych dowodów ludzkiej serdeczności, życzliwości, przyjaźni po prostu, tym większego znaczenia nabierają nie werbalne deklaracje, ale realne fakty.

      Kiedy przed laty dziesięciu Andrzej Osęka, krytyk sztuki i publicysta, w renomowanych sklepach Warszawy poszukiwał odpowiedniej śrubki do elektronarzędzia, miast niej proponowano mu nabycie... nowego sprzętu. Na peryferiach stolicy trafił do hurtowni "ASMET". " Tam - jak później napisał - śrubki też nie mieli, ale ją ...dorobili - dla mnie, i parę na zapas, wychodząc z założenia, że mogą się jeszcze trafić inni, co rzecz zgubili. "

      Dziś "ASMET" jest jednym z największych w kraju przedsiębiorstw, oferujących kompleksową obsługę w zakresie dostaw elementów złącznych do budowy maszyn i urządzeń, dla budownictwa, energetyki, petrochemii, motoryzacji. Warto pokusić się o próbę odpowiedzi na pytanie: co legło u podstaw sukcesu ASMET-u? I czy owa przysłowiowa śrubka miała też w tym sukcesie swój więcej niż symboliczny udział?

Co się kryje za akronimem?

      Rozszyfrowanie akronimu ASMET nie nastręcza zbytnich trudności: A-jak Andrzej, S-jak Sajnaga, Met -jak metal. Andrzej Sajnaga, Prezes Zarządu firmy ASMET, członek zwyczajny Akademii Inżynierskiej, uhonorowany tytułem "Złotego Inżyniera", nie jest postacią nieznaną dla licznego grona naszych Czytelników. Jest osobą popularną w środowisku biznesowym, wśród przedsiębiorców, menedżerów, ale także naukowców, inżynierów i, oczywiście, wśród klientów swojego przedsiębiorstwa. Osoba mgr inż. Andrzeja Sajnagi kojarzona jest przede wszystkim z umiejętnością bardzo rzutkiego prowadzenia biznesu przy równoczesnym zachowaniu w swej działalności niezmiennych, najwyższych standardów etycznych. To niemal modelowy przykład z książki "I ty jesteś biznesmenem", autorstwa bliskiego przyjaciela Jana Pawła II, księdza doktora Mieczysława Malińskiego.

      " Wszak każdy z nas jest właścicielem biznesu, który nazywa się: Ja sam, moja osoba " - pisał ksiądz Maliński. Faktycznie. Gdy w 1986 roku przyszły prezes ASMET-u decydował się rozpocząć nowy etap w swoim życiu dysponował dwoma silnymi atutami: dyplomem studiów inżynierskich (absolwent Wydziału Technologicznego Politechniki Warszawskiej) oraz długoletnim doświadczeniem zawodowym, jakie zdobył pełniąc różne stanowiska kierownicze w ZM "Ursus" (m.in. kierując odlewnią zatrudniającą wówczas ponad 1000 osób). Problemem był natomiast kapitał. Andrzej Sajnaga miał wówczas w kieszeni jedynie 140 USD.

      Prywatna firma mgr inż. Andrzeja Sajnagi powstała w 1986 roku. Jej pomysłodawca i twórca pracę na własny rachunek zaczynał skromnie, od rzemiosła w ramach spółdzielni DOMET, by potem bardzo szybko usamodzielnić się. Branża metalowa była tą, w której ASMET usiłował znaleźć dla siebie niszę. W obszarze tym inżynier Andrzej Sajnaga mógł wykorzystać twórczo swe umiejętności z dziedziny obróbki plastycznej materiałów. Rosnące zapotrzebowanie przedsiębiorstw na elementy złączne wskazywało na to, że rozpoznanie potrzeb rynku było trafne. Na początku działalność polegała na zakupie odkuwek śrub, walcowaniu gwintu i sprzedaży gotowych wyrobów, czyli śrub. Wkrótce powstał sklep, hurtownia, sieć sklepów, odlewnia, galwanizernia w końcu fabryka śrub. Firma zaistniała też na rynkach zagranicznych, zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie Europy, gdzie ASMET nawiązał ścisłą współpracę z firmą August Friedberg GmbH stając się jej wyłącznym przedstawicielem na Polskę. Mały warsztat produkujący śrubki stał się grupą przedsiębiorstw, w skład której wchodzą obecnie następujące podmioty: ASMET ARTYKUŁY METALOWE ANDRZEJ SAJNAGA, ASMET S.A. oraz Fabryka śrub BISPOL S.A.

Sprostać nietypowym potrzebom

      ASMET optymalnie łączy cechy przedsiębiorstwa produkcyjnego i firmy handlowej. Samodzielnie wytwarza 600 ton wyrobów miesięcznie. Oprócz śrub są to także przemysłowe odlewy aluminiowe. Jako firma handlowa sprzedaje jednak prawie trzy razy więcej! Swym klientom firma proponuje ok. 20 tysięcy pozycji asortymentowych z własnych zasobów magazynowych oraz dalszych 50 tysięcy wyrobów na zamówienie.

      - Istotne jest - zwraca uwagę prezes Andrzej Sajnaga - że dysponujemy własnym zapleczem produkcyjnym i dzięki temu jesteśmy w stanie sprostać najbardziej nietypowym potrzebom naszych Klientów. Specjalizujemy się w wykonawstwie elementów złącznych według PN, DIN, ISO, ANSI/ASTM i rysunków urządzeń podlegających odbiorom Urzędu Dozoru Technicznego.

      Na wysokowytrzymałe zestawy śrubowe HV do wykonywania połączeń sprężanych w konstrukcjach stalowych firma posiada certyfikat zgodności, uprawniający do oznaczania wyrobu znakiem bezpieczeństwa "B". Największą dumę firmy stanowi uzyskanie przez ASMET certyfikatu ISO 9002 już w 1997 r. Przed dwoma laty wdrożono zintegrowany system zarządzania jakością i środowiskiem zgodny z wymogami norm PN-EN ISO 9001:2000 oraz PN-EN ISO 14001:1998.

      W tym konkretnym przypadku obszar wiedzy z zakresu organizacji pracy może zostać wzbogacony o nośne w swej praktycznej wymowie przykłady.

KAIZEN po polsku

      Sam, jako autor mam wątpliwości, co do tego śródtytułu. Czy przypadek ASMET-u to KAIZEN po polsku, a więc udana próba zaadoptowania obcej idei na nasz rodzimy grunt, czy może jest to już nowa forma uzyskiwania dobrych wyników, zainspirowana tylko doświadczeniami japońskimi. Po wizycie w firmie skłaniałbym się ku temu, że jest to jednak nowatorska propozycja z dziedziny organizacji pracy i zarządzania, aczkolwiek zgodna z metodą KAIZEN oraz z filozofią TQM.

      Prezes mówi skromnie, że w zasadzie w jego firmie nie robi się przecież nic nowego: kupujemy i sprzedajemy. Zatem, jak to się stało, że w firmie ASMET doszło na przestrzeni lat 1992-2000, do 20-krotnego wzrostu zatrudnienia? Jak wytłumaczyć to, że w okresie tym obroty wzrosły aż 36-krotnie? Od stycznia 2004 do stycznia 2005 zatrudnienie w grupie ASMET wzrosło o 17,5% i aktualnie łącznie wynosi 255 osób.

 

I rzecz, ze wszechmiar znamienna, otóż w minionym roku w 45 szkoleniach w firmie wzięło udział... 418 uczestników. Stąd prosty wniosek, że przeważająca liczba załogi odbyła więcej niż jedno szkolenie!

      Prezes podkreśla, że w jego firmie ogromną wagę przywiązuje się do podnoszenia wiedzy pracowników. Innymi słowy, zatrudnia się najlepszych ludzi i inwestuje w ich rozwój. Ale to jeszcze wcale nie wyjaśnia wszystkiego, bowiem inni pracodawcy czyniąc to samo nie osiągają podobnych rezultatów. Jaka jest więc przyczyna sukcesu ASMET-u? Pytam prezesa i otrzymuję następującą odpowiedź:

Anatomia sukcesu

      - Nie wystarczy - stwierdza prezes Andrzej Sajnaga - sam pomysł i odwaga do jego zrealizowania. Potrzebna jest kompetencja, wytrwałość, solidność, odpowiedzialność, prawość, zaufanie i życzliwość. To nieodzowne elementy ułatwiające funkcjonowanie firmy na rynku. Może mnie było łatwiej, bo znajdowałem oparcie w mojej rodzinie oraz -co z całą mocą akcentuje - załodze. Dużo zawdzięczam moim kolegom i przyjaciołom, z którymi współpracowałem w ZM " Ursus ", a którzy stanowią teraz trzon kadry zarządzającej.

      ASMET to firma rodzinna: Andrzej Sajnaga, jego małżonka Jadwiga, syn Adam, córka Magdalena oraz brat Andrzeja Czesław. Żona, córka, syn i brat wspólnie wspierają pana Andrzeja. Cała rodzina bierze udział w opracowaniu wszystkich planów strategicznych i inwestycyjnych. Szczególne znaczenie, zarządzająca ASMET-em, rodzina państwa Sajnaga przywiązuje do tego, by w ich firmie panowała atmosfera taka jak w rodzinie. I to rodzinie chrześcijańskiej. Największym świętem firmy są Andrzejki, imieniny prezesa Andrzeja Sajnagi. Dla pracowników, klientów i przyjaciół firmy urządzane jest wówczas uroczyste spotkanie, które rozpoczyna się od Mszy świętej dziękczynno - błagalnej za pracowników i ich rodziny. Pomyślność firmy stwarza wszak godne warunki egzystencji pracownikom i ich rodzinom, czyli w sumie ponad tysiącu osobom!

      - Tak teraz modne pojęcie - zwraca uwagę prezes -jak zarządzanie jakością nie stanowi samo w sobie gwarancji sukcesu rynkowego, podobnie jak certyfikowany system jakości.

      Cóż zatem ostatecznie legło u źródeł sukcesu grupy ASMET?

      Moim zdaniem to, że motywacja stanowi tu rodzaj sprzężenia zwrotnego pomiędzy kierownictwem, a załogą. Wielce znamienne, iż w naszej rozmowie prezes Andrzej Sajnaga w pewnym momencie powołał się na opinię klasyka nauki o zarządzaniu P. Druckera: Jeśli przyjmujesz do pracy człowieka, to przyjmujesz całego człowieka, a nie tylko jego ręce.

      Ludzie są najważniejszym kapitałem firmy. Ich motywacja musi pochodzić z ich wnętrza. Dlatego tak ważna jest jakość stosunków międzyludzkich. Zdziwiłem się, że prezes kilkusetosobowej firmy pamięta nie tylko nazwisko i imiona każdego pracownika, ale również doskonale zna ich rodziny oraz rodzinne, nierzadko bardzo trudne, problemy.

      - Skoro jednak mówimy o motywacji - zaznacza prezes Sajnaga - musi jej towarzyszyć uznanie. I to nie tylko za ostateczny wynik, ale także za nieustanne dążenie do poprawy.

      Dlatego w firmie działa Klub Techniki i Ciągłego Doskonalenia. Kto może do niego należeć? Otóż, zgodnie z regulaminem, nie tylko pracownicy, ale także klienci, kontrahenci, po prostu ludzie przyjaźni i życzliwi ASMET-owi. Ludzie, którzy - jak powiedział szef ASMET-u - chcą z nami współpracować i widzą potrzebę doskonalenia się i współdziałania dla osiągnięcia obopólnych korzyści. Oczywiście wnioskodawcy - dodaje -których pomysły zostały w firmie wdrożone są nagradzani na dorocznym święcie firmy.

Za przykładem Staszica

      Sukcesy osobiste prezesa Andrzeja Sajnagi i jego firmy na polu podnoszenia jakości pracy są znaczne, niezaprzeczalne, widoczne i dostrzeżone przez liczne gremia specjalistów. ASMET jest zdobywcą wyróżnienia w IX Edycji Polskiej Nagrody Jakości i laureatem V Edycji Konkursu Mazowieckiej Nagrody Jakości. W 2002 r. w plebiscycie czytelników "Przeglądu Technicznego" mgr inż. Andrzej Sajnaga został uhonorowany tytułem "Złotego Inżyniera" w kategorii: zarządzanie. Wysiłki Andrzeja Sajnagi celem przeciwdziałania bezrobociu poprzez zwiększanie zatrudnienia w swojej firmie zostały wysoko ocenione, czego wyrazem jest przyznanie mu nagrody "Dźwignia" nadawanej przez Naczelną Organizację Techniczną, Krajową Izbę Gospodarczą i "Przegląd Techniczny".

      W roku przyszłym ASMET będzie obchodził dwudziestolecie istnienia. W trudnych warunkach, przy wciąż bardzo wysokiej stopie bezrobocia w Polsce, udało się stworzyć nowe miejsca pracy, a tym samym godne warunki do życia, dla co najmniej tysiąca osób (pracownicy firmy wraz ze swymi rodzinami). To ewidentny sukces w kategoriach pracy organicznej, pracy u podstaw, charakterystycznej dla epoki pozytywistycznej. Jednak Andrzej Sajnaga mówiąc, że życzliwy stosunek do ludzi oraz praca jest zadaniem i błogosławieństwem, i nie ukrywa, iż jego model pracy, przedsiębiorstwa i biznesu wyrasta z głęboko chrześcijańskich korzeni. Dlatego uważa, ze trzeba być wdzięcznym i cieszyć się z sukcesu, ale także umieć pokornie przyjąć ewentualną porażkę. Prezes Andrzej Sajnaga zwykł się też powoływać na opinię wielkiego Polaka, którego 250 rocznicę urodzin będziemy obchodzić właśnie w tym roku, ks. Stanisława Staszica. Jeden z pionierów i propagatorów przemysłu polskiego mawiał: Same prawa obyczajów nie zmieniają, przykład musi pójść z góry. I trudno tej myśli odmówić słuszności. Starożytna łacińska maksyma głosi: Verba docent exempla trahunt. Maksyma ta i w dniu dzisiejszym nie traci na aktualności. Bowiem faktycznie słowa uczą, ale przykłady pociągają.

Marek W. Bielski

Konstrukcje Stalowe
Kwiecień 2005 r.

  copyright © ASmet 2010    
W naszym serwisie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji związanych z jego wykorzystaniem. Umożliwia to: utrzymanie sesji Klienta (w katalogu szczegółowym); dostosowanie serwisu do potrzeb korzystających z niego osób; tworzenie statystyk oglądalności podstron serwisu oraz zapewnienie bezpieczeństwa i niezawodności działania serwisu. Możesz wyłączyć ten mechanizm w dowolnym momencie w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.